AktualnościO autorzeWierszeProzaKsięgarniaKronikaPrzyjaciele

Zosia nasza kochana


miłująca była
szlachetna była
śpiewająca była

nikt piękniej od niej nie zaśpiewał
„Hej Maluśki, Maluśki”
ani „Dwa serduszka, cztery oczy”
które z czasów w zespole Mazowsze znała

dlatego tłumy i artyści żegnali ją
pieśnią, poezją, muzyką
i niezliczoną róż ilością
bo kwiaty Zosia też kochała

na tym królewskim pożegnaniu
w fatimskiej świątyni księdza Jana
była i rodzina święta
pod choinką jeszcze świąteczną
zasłuchały się w stajence baranki
przystanęły wielbłądy
nawet trzej królowie

Zosiu, dlaczego nie uzgodniłaś tej imprezy ze mną
- pytał gospodarz romantycznej gminy
gdzie przez lat czterdzieści
tworzyła jej artyzm

Zosia mogła na ziemi jeszcze długo śpiewać
teraz zapewne tworzy w niebie
jak zawsze energiczna, radosna i piękna
utulając tam wszystkich swoją pieśnią

Pokój z Tobą nasza Zosiu kochana!


/Ciechanów, 26.01.2019, po pogrzebie Zosi Pikus – artystki, animatorki kultury, kierującej przez 40 lat ośrodkiem kultury w Opinogórze (1978-2018). Miała 63 lata/.
aktualnośći | o autorce | wiersze | proza | księgarnia | kronika | przyjaciele | kontakt
Ekspansja