Nazwa: Córka mazowieckich równin
Od redakcji



Już po raz trzynasty przekazuję do rąk Czytelników kolejny numer „Ciechanowskich Zeszytów Literackich”. Tak, to już od trzynastu lat, zainteresowani literaturą i kulturą Północnego Mazowsza, mogą sięgać do naszego periodyku. Jest to drugi z kolei numer wydany przez niezależny Związek Literatów na Mazowszu (ZLM), a nie Ciechanowski Oddział Związku Literatów Polskich. Jak zwykle prezentujemy w nim twórczość różnych autorów, z kraju i zagranicy, przekazujemy literackie tradycje regionu i odnotowujemy najważniejsze wydarzenia w literaturze, i to już nie tylko z romantycznej Ziemi Ciechanowskiej, ale szerzej z Mazowsza, skąd przybywa nam członków. Nadal redagujemy pismo społecznie i w niewielkim gronie. Współautorów zapraszamy jedynie na uroczystą promocję naszego rocznika (podczas Ciechanowskiej Jesieni Poezji), zaś druk już tradycyjnie wspierają finansowo Prezydent Ciechanowa, Starosta Ciechanowski i Marszałek Mazowsza. Po trzynastu latach możemy stwierdzić, że trafia on nie tylko do ponad trzydziestu najważniejszych bibliotek w Polsce (Biblioteka Narodowa nadała pismu ISBN i ISSN), ale ma też wielu odbiorców w kraju i za granicą.


Tegoroczny tytuł - Zeszytu i jego rozdziału wiodącego – Córka mazowieckich równin pochodzi od Marii Skłodowskiej-Curie (1867-1934) – jedynej do dziś podwójnej Noblistki, pierwszej pani profesor paryskiej Sorbony i najsłynniejszej kobiety nie tylko w Polsce, ale w świecie. (w 2011 roku Polska, Francja oraz UNESCO ogłosiły Rok Marii Skłodowskiej-Curie z okazji 100-lecia przyznania uczonej drugiej Nagrody Nobla). Niewielu jednak wie, że słynąca ze swoich przełomowych odkryć w dziedzinie nauk ścisłych warszawianka kochała poezję, a nawet podejmowała samodzielne próby poetyckie – podobnie zresztą jak jej ojciec Józef Skłodowski, jego brat Zdzisław Skłodowski, czy brat Marii – Józef Skłodowski. Już jako słynna Madame Curie wyznała:


Od dzieciństwa kochałam poezję i chętnie uczyłam się na pamięć długich nieraz utworów lub urywków z dzieł naszych wielkich poetów; do najbardziej ulubionych należeli Mickiewicz, Krasiński i Słowacki. Zainteresowanie poezją rozwinęło się jeszcze bardziej, kiedy opanowałam języki obce; wcześnie bowiem zaczęłam się uczyć francuskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Szybko zasmakowałam w literaturze pięknej tych języków. Później uczyłam się angielskiego – poznałam ten język i jego literaturę


Młoda Maria Skłodowska dopiero jako nauczycielska domowa u rodziny Żórawskich w folwarku Szczuki (majątek Krasne - gniazdo rodowe Krasińskich) dokonała wyboru swoich szerokich zainteresowań. Z nauk humanistycznych była bowiem tak samo utalentowana, jak ze ścisłych. Szczuki leżą na Północnym Mazowszu (niegdyś w powiecie ciechanowskim, dziś w makowskim), są związane z rodziną Krasińskich. Nasz wybór tej genialnej, szlachetnej Polki na główny temat Zeszytów nie powinien więc dziwić. Zwłaszcza, że spędziła ona w tej wiosce cztery ważne, formujące ją prawie lata. Pracując w Szczukach jako nauczycielka, wspierała finansowo swoją studiującą na Sorbonie siostrę Bronię, samodzielnie przygotowywała się na studia w Paryżu, prowadziła tajne nauczanie okolicznych dzieci (była pod dużym wpływem idei pozytywistycznych Aleksandra Świętochowskiego, który też był związany z Ziemią Ciechanowską). W Szczukach Mania, jak ją nazywano, przeżyła boleśnie swoją pierwszą miłość, a także pisała wiersze.


Być może nasze pismo jest jedynym, które zwraca uwagę na wielką wrażliwość i zdolności literackie Marii Skłodowskiej-Curie, która do końca życia kochała literaturę, recytując z pamięci wiele wierszy w różnych językach. Niestety, jej utwory prawie się nie zachowały. Helena, siostra uczonej, przygotowywała jej wiersze do druku, ale spłonęły w Powstaniu Warszawskim, co uważała za największą życiową stratę. Dlatego postanowiliśmy w Roku słynnej Madame Curie poświęcić jej prawie 60 stron naszego pisma. Temat przybliżają dwa teksty badawczo-literackie: niżej podpisanej Teresy Kaczorowskiej (Kształtowanie się poetyckiej wrażliwości słynnej córki mazowieckich równin) oraz Małgorzaty Kucharskiej (Maria Skłodowska- Curie w przedwojennym „Płomyku” (1917-1939). Zamieszczamy też dwa tematyczne wiersze Stanisława Kęsika i Teresy Kaczorowskiej.


Przy okazji pragnę poinformować, że nakładem Związku Literatów na Mazowszu, przy wsparciu finansowym Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora w Pułtusku oraz Stadniny Koni Krasne, ukazało się w 2011 roku drugie wydanie książki mojego autorstwa, bogato ilustrowanej, pt. Córka mazowieckich równin czyli Maria Skłodowska-Curie z Mazowsza. Razem z tym numerem periodyku będzie ona prezentowana podczas XVI Ciechanowskiej Jesieni Poezji (5-6 października 2011), także w miejscach Północnego Mazowsza, gdzie bywała młoda Mania Skłodowska.


Poza wiodącym działem Córka mazowieckich równin zapraszam też Czytelników na Strony nasze, gdzie jak zwykle publikujemy dowolne utwory członków Związku Literatów na Mazowszu; a także – po raz pierwszy – członków Stowarzyszenia Academia Europaea Sarbieviana w Sarbiewie. Warto też zajrzeć na Strony gościnne, ażeby poznać dokonania współczesnych autorów z różnych zakątków kraju oraz z zagranicy, m.in. Orbena Ristica z Serbii, Aliny Szymczyk i Janusza Kopcia z USA, Sylwii Gibaszek z Warszawy, Marii Duszki z Sieradza, Rafała Jaworskiego z Tych, czy debiutującego w poezji Witolda Rogowskiego.


W każdym z Zeszytów bez przerwy przewija się tematyka dotykająca Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, jako plon odkrywania „polskiego Horacego” i rozpoczętych w 2005 roku przez ciechanowskich literatów Międzynarodowych Dni M. K. Sarbiewskiego „Chrześcijański Horacy z Mazowsza”. W tym numerze znajdą Państwo dwa bardzo interesujące teksty: prof. Elwiry Buszewicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (Sarbiewski nieprzetłumaczalny? Latinitas jako walor stylistyczny poezji sarmackiego Horacego) oraz ks. dr. jezuity Krzysztofa Dorosza z Torunia (Oczyma wiary). Drukujemy też dwie relacje z tegorocznych VII Międzynarodowych Dni M. K. Sarbiewskiego, autorstwa Marka Czuku z Łodzi (Na gościnnej, ciechanowskiej ziemi o „Chrześcijańskim Horacym z Mazowsza”) oraz Teresy Kaczorowskiej (Sarbiewski nie spoczywa już bezimiennie), która też napisała o wyprawie śladami „polskiego Horacego” na Litwę, dzięki współpracy Academii Europaea Sarbieviana z miłośnikami Sarbiewskiego z Kroż i Wilna (Odkrywanie śladów Sarbiewskiego na Litwie).


Wyjątkowe są w tym numerze Opinogórskie Spotkania z Literaturą, które od trzech lat organizuje, raz w kwartale z wybitnymi pisarzami, Muzeum Romantyzmu, a ja prowadzę je w nowym Dworze Krasińskich w Opinogórze. W tym numerze znajdą Państwo relację z tych arcyciekawych spotkań, wywiady i utwory trzech wielkich poetów polskich: Adama Zagajewskiego, Zdzisława Tadeusza Łączkowskiego i Krzysztofa Karaska oraz znanego prozaika Marka Nowakowskiego.


W rozdziale Laureaci naszych konkursów literackich gdzie prezentujemy poezję i prozę nagrodzoną w czterech ostatnich edycjach ogólnopolskich konkursów, które współorganizujemy z różnymi instytucjami kultury: „O Laur Opina” (Ciechanów-Opinogóra), „O Laur Posła Prawdy” (Gołotczyzna), „O Laur Sarbiewskiego” (Płońsk) oraz Mazowieckiego Konkursu Literackiego w Przasnyszu. W ten sposób możemy zaprezentować Czytelnikom utwory aż 15 autorów z terenu całego kraju.


Z kolei w rozdziale Recenzje, krytyka literacka, opinie publikujemy tekst kilku autorów – dr Elżbiety Juszczak, Lidii Kosk, ks dr. Eligiusza Dymowskiego i Jana Zdzisława Brudnickiego, - którzy omawiają nowo wydane książki, prozę i poezję, naszych literatów. Znajdą tu Czytelnicy również wspomnienia o artystach , którzy odeszli w roku minionym: Alfreda Borkowskiego poświęcone Panu Januszowi Królikowi (wieloletniemu dyrektorowi Muzeum Romantyzmu, przyjacielowi poetów), Stanisława Kęsika (o seniorce ciechanowskich poetów Janinie Boniakowskiej) i Teresy Kaczorowskiej (o zaprzyjaźnionym naszym środowiskiem twórczym rzeźbiarzu Janie Stępkowskim).


W ostatnim rozdziale Wydarzenia, kronika staraliśmy się, jak zwykle, odnotować najważniejsze wydarzenia z działalności Związku Literatów na Mazowszu oraz udział jego członków w szeroko pojętym życiu literackim w regionie, kraju i poza jego granicami.

W sumie w tegorocznym zeszycie prozę i poezję prezentuje aż 42 autorów, w tym troje z zagranicy. Mam nadzieję, że trzynasty numer pisma, wzbogacony licznymi fotografiami, zaciekawi Państwa. Dziękujemy wszystkim Autorom za utwory, samorządom za pomoc w wydawaniu periodyku, zaś Czytelników prosimy o trwanie z nami. Cieszymy się, że stworzone w 1999 roku przez miejscowych literatów pismo stało się już trwałą wartością kultury, nie tylko na Ziemi Ciechanowskiej i Mazowszu.



Teresa Kaczorowska

17 sierpnia 2011