Nazwa: Maciej Kazimierz Sarbiewski SJ i jego twórczość: Studia i materiały

Na okładce:
Popiersie MKS wykonane przez Jakuba Monaldiego, z Sali Rycerskiej w Zamku Królewskim w Warszawie

Redaktorzy:
prof. Jakub Lichański
dr Teresa Kaczorowska

Wydawcy:
Akademia Humanistyczna im. A. Gieysztora w Pułtusku
Academia Europaea Sarbieviana w Sarbiewie
Pułtusk-Sarbiewo 2015


Wprowadzenie

   W roku 2006 staraniem Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku ukazał się tom Maciej Kazimierz Sarbiewski i jego epoka: Próba syntezy.  Powstał on głównie  jako pokłosie międzynarodowej konferencji, zorganizowanej w Pułtusku i Płońsku, w dniach 6-7 czerwca 2005 roku.
   Dziewięć lat później, 10 maja 2014 roku, w salach Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie odbyła się kolejna konferencja międzynarodowa pt.: Maciej Kazimierz Sarbiewski SJ – jego twórczość w naszej pamięci. Jej plonem jest m.in. niniejszy tom, który przynosi, poza studiami poświęconymi analizie dorobku głównie poetyckiego ojca Macieja Kazimierza Sarbiewskiego SJ, sporo informacji dotyczących sposobom utrwalania pamięci o Nim, m.in. w Polsce i na Litwie.

***
   Tom wydany w roku 2006 ukazywał o. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego głównie jako teoretyka literatury. Jednak był tam ważki tekst dotyczący recepcji poezji Macieja Kazimierza Sarbiewskiego w Polsce, na przykładzie edycji XVII-XVIII wieku Marii Cubrzyńskiej-Leonarczyk. Wskazuję na ten artykuł, bowiem obecny tom poświęcony jest głównie próbie opisania fenomenu właśnie recepcji poezji Polskiego Horacego. Recepcji z perspektywy XXI wieku.
   Studia zamieszczone w niniejszym tomie koncentrują się wokół trzech tematów. Pierwszym jest perspektywa retoryczna, drugim – teologiczna, trzecim – wyniki kwerendy dotyczącej Poety w muzeach polskich.
   Pierwszy temat zaowocował trzema pracami; artykuł Pauliny Buchwald–Pelcowej z Akademii Humanistycznej w Pułtusku (Piórem ozdabiać ojczyznę…) to interesująca analiza toposu „pióro i miecz”, jakże charakterystycznego i dla samego Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, i dla poezji, nie tylko polskiej, aż po czasy współczesne . Dwa kolejne artykuły: Elwiry Buszewicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (O retoryczności poezji ks. M. K. Sarbiewskiego) oraz Jakuba Z. Lichańskiego z Uniwersytetu Warszawskiego (Maciej Kazimierz Sarbiewski – między logiką a poezją) ukazują jak Poeta potrafił wykorzystać retorykę i logikę dla tworzenia poezji. Okazuje się, iż reguły – pozornie „wyprane” z emocji i czysto rozumowe – są w rękach wybitnego twórcy nie przeszkodą, a pomocą w tworzeniu poezji lirycznej o wielkiej sile oddziaływania.
   Temat związany z perspektywą teologiczną podnosi tylko jeden tekst  - o. dr Krzysztofa Dorosza SJ, z Torunia (Twórczość ks. M.K. Sarbiewskiego okiem teologa) , w którym mamy do czynienia z jedną z pierwszych opisu poezji Sarbiewskiego właśnie w perspektywie teologii. Takich prac brakuje, a świetne studium Piotra Urbańskiego, było do tej pory jednym z niewielu studiów próbujących pokazać, jak poeci próbowali łączyć siłę wyrazu poetyckiego i swobodę twórczą z rygorami narzuconymi przez teologię, szczególnie potrydencką. Natomiast tekstem, w którym kwestie oceny poezji o. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego z perspektywy jezuitów, jest praca Radosława Lolo, z Akademii Humanistycznej w Pułtusku, Ks. M.K. Sarbiewski w oczach jezuitów. Jest to interesująca próba i ważna, bowiem ocena z perspektywy współbraci to interesujący problem badawczy, a artykuł wnosi nowe spojrzenie na te, pozornie znane, kwestie.
   Temat ostatni był dotąd chyba kompletnie zapoznany i stąd tym większa zasługa  Bogumiły Umińskiej z Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie (Ślady pamięci M. K. Sarbiewskiego SJ w wybranych muzeach polskich), iż temat ten podjęła. Jego lektura uświadamia ile jeszcze przed nam pracy, aby właśnie i takie ślady pamięci Poety odnaleźć, opisać, zinwentaryzować.
   Wreszcie dwa szalenie ciekawe artykuły, z których jeden jest zaledwie komunikatem i od razu trzeba powiedzieć, iż szkoda że takim zwięzłym. Mam na myśli tekst Leny Mikalajūnaitė,  Dyrektorki Centrum Kultury im. Ks. M.K. Sarbiewskiego w Krożach oraz Algisa Krutkevičiusa, Dyrektora Wydziału Kultury i Sportu w Rejonie Kelme, którzy przedstawili szalenie zwięzłą informację o Centrum Kultury im. M. K. Sarbiewskiego w Krożach. Na szczęście artykuł Teresy Kaczorowskiej, prezesa Stowarzyszenia Academia Europaea Sarbieviana  (Ks. Maciej K. Sarbiewski – poeta na Mazowszu, kiedyś i dziś) ukazał dorobek Stowarzyszenia i pozwala  mieć nadzieję, iż ślady pamięci Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, to nie tyle ślady, co bardzo solidne pomniki pamięci, których postawienie zawdzięczać należy i Stowarzyszeniu  Academia Europaea Sarbieviana, i Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.  
   Tom zamyka Aneks, także autorstwa Teresy Kaczorowskiej.  Jest to skrócona wersja jej wydanego opracowania pt.: Maciej Kazimierz Sarbiewski SJ na Litwie, zdjęcia Kazimierz Kosmala, Academia Europaea Sarbieviana, Sarbiewo 2011 (publikacja wydana przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego). Stanowi ona świetne uzupełnienie  i wspominanego tekstu Pani Prezes Stowarzyszenia Academia Europaea Sarbieviana, i artykułu   Leny Mikalajūnaitė  oraz Algisa Krutkevičiusa. W ten sposób otrzymujemy piękny przykład współpracy polsko-litewskiej oraz przypomnienie, iż oba nasze kraje co najmniej od wieku XVI przynależały do „rodzinnej Europy”.

***
   Czy należy coś jeszcze dodać do kwestii, które znalazły swój świetny wyraz w tekstach składających się na tom, który leży przed Państwem? Może jedna tylko kwestia wymaga podkreślenia: powrót do twórczości o. Macieja Kazimierza Sarbiewskiego to nie tylko pusty gest wobec naszej wielkiej przeszłości. To przede wszystkim próba zrozumienia na czym opierała się wielka siła oddziaływania tej poezji, jak myśleli nasi przodkowie, wokół jakich idei obracały się ich myśli? Trzeba starać się zrozumieć ten fenomen, bowiem ostatecznie to siła wyrazu poetyckiego Sarmackiego Horacego legła u podstaw nie tylko angielskiej poezji metafizycznej, ale i u fundamentów angielskiej poezji romantycznej (na co zwracał uwagę m.in. Piotr Urbański) .
   O tyle jest to ważne, iż jak pokazują teksty, m.in. Teresy Kaczorowskiej, Leny Mikalajūnaitė i Algisa Krutkevičiusa, zainteresowanie dorobkiem Sarbiewskiego, a też i całą jego epoką, jest duże i dotyczy nie tylko osób starszych, ale i młodzieży. Jak sądzę należy to wykorzystać, nie tylko po to aby „chwalić się” czynami przodków, ale aby, poprzez powrót do przeszłości, lepiej  określić idee, które pragniemy w przyszłości wcielać w życie. Jak się okazuje dorobek Polskiego Horacego świetnie się do tego nadaje.
 
***
   Konferencja odbyła się dzięki sponsorom, wśród których byli: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztor w Pułtusku, Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, Stowarzyszenie Academia Europaea Sarbieviana. Wszystkim tym instytucjom i organizacjom składam – w imieniu uczestników – bardzo serdeczne podziękowanie. Wasze wsparcie było nieocenione przy przygotowywaniu samej konferencji a teraz przy publikacji kolejnego, ważnego tomu poświęconego twórczości jednego z największych Poetów I Rzeczypospolitej.


Jakub Z. Lichański


Ciechanów, Pułtusk, Warszawa – w lutym 2015 roku

  1.Szalenie ciekawa byłaby paralela Maciej Kazimierz Sarbiewski – Władysław Broniewski (chodzi mi o wiersze Bagnet na broń oraz Targowisko); Broniewski, w drugim z wierszy, z goryczą i ironią wskazuje na „pióro” jako wierniejsze i bardziej ważkie niż „miecz”!
  2.Piotr Urbański, Sarbiewski w Anglii. w: tegoż, Theologia Fabulosa: Commentationes Sarbievianae, Wyd. Nauk. Uniw. Szczecińskiego, Szczecin 2000, s. 187-230.